Zduńskowolski szpital realizuje badania profilaktyczne w zakresie wczesnej diagnostyki raka. Niestety nie wszystkim chętnym udało się zapisać na badania.

źródło: własne

Sprawdź pozostałe informacje ze Zduńskiej Woli

8 marca ruszyły zapisy na badania diagnostyczne pod kątem raka szyjki macicy, raka piersi, raka prostaty i raka trzonu macicy przeprowadzane będą w ramach Programów Profilaktycznych finansowanych przez Zarząd Powiatu Zduńskowolskiego. Jeszcze tego samego dnia skończyły się wolne miejsca i część zainteresowanych pacjentów zaczęła być odprawiana z niczym. Sprawdziłem, jak wygląda sytuacja.

Starostwo przekazało dla naszego szpitala w ramach wspominanych programów łącznie nieco ponad 35 tysięcy złotych. Wystarczyć ma to na 320 badań dla 210 osób:
– 50 badań Ca15-3 oraz 50 badań USG piersi (łącznie 100 badań dla 50 kobiet);
– 50 badań PSA;
– 50 badań DNA HPV HR;
– 60 badań Ca125 oraz 60 badań USG ginekologicznego (łącznie 120 badań dla 60 kobiet).

Na wszystkie poszczególne rodzaje badań zapisy zostały już dawno zakończone. Jak poinformował szpital, nie ma możliwości przeprowadzenia badań dla wszystkich zainteresowanych.
Nie ma też informacji o listach rezerwowych, z których mogliby skorzystać pacjenci, którym nie poszczęściło się w pierwszej kolejności.

Nie wszyscy zapisani korzystają

Z 250 możliwych badań profilaktycznych w ubiegłym roku zrealizowano 235. Czternastu pacjentów nie zgłosiło się do badań w wyznaczonym terminie. Czemu jednak nie wykorzystano i tak już przeznaczonych środków na wykonanie tych badań dla kogoś z listy rezerwowej? Ciężko odpowiedzieć, choć pytanie takie skierowałem do Starostwa. Zaktualizuję materiał, jeśli uda mi się uzyskać odpowiedź.

Powiat przeznacza więcej, ale to wciąż mało

W obecnym roku starostwo na te programy profilaktyczne przeznaczyło 35200 złotych. To o siedem tysięcy złotych więcej niż w roku 2022 (kiedy przeznaczono na ten sam cel 28200 złotych). Widać też wzrost w ilości zaplanowanych badań: to 320 w porównaniu z ubiegłorocznymi 250.

Ciekawą jest kwestia, na jakiej podstawie radni przeliczają zapotrzebowanie na te programy i co dzieje się z pieniędzmi za niezrealizowane badania. Jak widać, liczba chętnych co roku przewyższa założenia programów. Czy za rok znów możemy spodziewać się zwiększonych limitów? Czy uda się uruchomić listę rezerwową? Tego postaram się dowiedzieć.

Obserwuj nas także tutaj: