Murale Zduńska Wola

Murale w Zduńskiej Woli – Czy widziałeś je wszystkie?

W Zduńskiej Woli powoli powstają kolejne murale. Miasto pięknieje i warto zmiany śledzić na bieżąco. Poniżej mapka, na której zebrałem większość (o ile nie wszystkie) murale zduńskowolskie.

Chcesz gotową trasę spaceru szlakiem zduńskowolskich murali? Zapraszam!

Wokół Placu Wolności znajduje się chyba największe zagęszczenie murali w mieście. Mamy tu kilka historycznych panoram miasta i pięknie podświetlony nocą mural z kotami. Na jednej ze ścian kamienicy ulicy Kościelnej znajduje się też siatka z nadrukiem imitującym mural – oby udało się ją kiedyś zamienić na podobne dzieło sztuki. Od 2022 roku, idąc dalej w ulicę Sieradzką, dotrzemy do muralu będącego symbolem wsparcia dla mieszkańców Ukrainy, którzy znaleźli schronienie w Zduńskiej Woli.

Z kolei na budynku Muzeum miasta przy ulicy Złotnickiego namalowane zostały jedne z pierwszych murali – gdzie podobnie jak w zdecydowanej większości murali w Zduńskiej Woli) autorką jest Karolina Treler, której prace można podziwiać również w Wirtualnej Galerii Sztuki Zduńskowolskiej. Po drodze znajdziemy też jeden ze świeższych murali – ptaka uchylającego rąbek kamienicy na rogu Złotnickiego i Kościelnej.
W tej samej okolicy, podziwiać możemy mural autorstwa Natalii Biegalskiej (polecam jej profil na Instagramie: natalia_biegalska), działający na widza na kilku poziomach – dwa wizerunki kobiety wymalowane na przeznaczonej do rozbiórki kamienicy w Alejach Tadeusza Kościuszki.

Murale znajdziemy także w innych rejonach centrum – na ulicy Łaskiej, pomiędzy budynkiem biblioteki i dawnego kina – przedstawia jednego z burmistrzów miasta. Niedaleko, kilka kroków za ulicą Piwną, podziwiać możemy Króliki (mnie przywodzą na myśl Alicję z krainy czarów). Jeśli po drodze skręcimy w ulicę Królewską, będziemy mieli okazję obejrzeć jeden z bardziej niezwykłych murali „ściany płucami miasta” – z warstwą neutralizującą zanieczyszczenia w powietrzu.

Oddalając się nieco od centrum, możemy udać się w kierunku miejskich basenów i znaleźć pozostałości po murze murali, lub na północ, by odnaleźć bardziej streetartową kompozycję przy ulicy Fabrycznej oraz mural upamiętniający dokonania sportowe Róży Kozakowskiej na budynku urzędu gminy.

Do ostatniego muralu mamy jednak od centrum spory kawałek, tej drogi nie polecam więc przemierzać piechotą. W Karsznicach powstał mural upamiętniający kolejową przeszłość tej okolicy – warto choć raz rzucić na niego okiem.

Chcesz gotową trasę spaceru szlakiem zduńskowolskich murali? Zapraszam!

Zachęcam też do polubienia i śledzenia fanpage’a na facebooku – tam dzieje się więcej i częściej!