W nocy z piątku na sobotę przez powiat zduńskowolski przetoczyła się gwałtowna burza, pozostawiając za sobą znaczne zniszczenia i zakłócając codzienne życie mieszkańców.

Głównym czynnikiem niszczycielskim był silny wiatr, którego porywy osiągały w regionie prędkość blisko trzycyfrową. Skutki żywiołu były rozległe i poważne, co odzwierciedla liczba ponad 120 zgłoszeń, które wpłynęły do straży pożarnej tylko do godziny 7:00 rano w sobotę.

Wichura powaliła wiele drzew, które upadając uszkodziły linie energetyczne, samochody i budynki. Szczególnie poważny incydent miał miejsce na ulicy Jabłecznej, gdzie drzewo runęło na budynek mieszkalny, zmuszając jego mieszkańców do skorzystania z tymczasowego schronienia zorganizowanego dzięki pomocy urzędu miasta. Kilkanaście samochodów zaparkowanych pod drzewami zostało uszkodzonych, a na kilku budynkach częściowo uszkodzone zostały dachy.

Burza spowodowała również przerwy w dostawie energii elektrycznej w wielu miejscach, w tym w centrum miasta. Co więcej, część mieszkańców centrum Zduńskiej Woli skarżyła się na brak bieżącej wody jeszcze o godzinie 8:00 rano.

Mimo znacznych jak na nasz rejon zniszczeń, na szczęście nie odnotowano informacji o osobach poszkodowanych.

Nad usuwaniem skutków burzy pracuje ponad 150 strażaków z całego powiatu.

Warto zauważyć, że to, co przetoczyło się przez Zduńską Wolę, była częścią większego systemu burzowego, który przeszedł przez całe województwo łódzkie. W regionie obowiązywał alert pogodowy, a sama burza potwierdziła tylko, że nie warto ignorować alertów RCB.

Mieszkańcy powiatu zduńskowolskiego muszą liczyć się z tym, że usuwanie skutków burzy może potrwać jeszcze kilka godzin. Władze lokalne i służby ratunkowe nieustannie pracują nad przywróceniem normalnego funkcjonowania miasta i okolic, starając się jak najszybciej usunąć powalone drzewa, naprawić uszkodzone linie energetyczne i przywrócić dostawy prądu oraz wody.

zdjęcia: PSP Zduńska Wola oraz czytelnicy